o mnie

Niezależnie od wielkiego zaufania z jakim się odnoszę do Ludzi, chciałbym ułatwić Wam czytanie i tutaj napiszę kilka słów. Niniejszy blog nie jest fantastyczny, ale też nie do końca jest realny. Czasami śmieszy powaga, a smuci humor. Jednocześnie jest bajką i nią nie jest. Na pewno jest spełnieniem pragnienia pewnej dziewczyny, która od dziecka śpiewa, że „razem w podróż ruszymy”.
Głównym bohaterem jestem ja. Byłem jednym z wielu bezdomnych psów, hasających wśród serbskich pól. I tak wpadliśmy na siebie. Teraz autostopujemy po świecie razem. Uważa się za figurę drugoplanową, ale tak naprawdę, to niezła zadziora.
Wszystkie opisy, nawet ten, można czytać z przymrużeniem oczu, ale nie zamykajcie ich całkowicie!

Fragment piosenki zespołu Arfik.
„Razem w podróż ruszymy, coś się musi wydarzyć
Cały świat wymyślimy, będzie można pomarzyć
Razem idzie się prędzej,
Jest weselej słoneczniej i nareszcie bezpiecznie.”

Bardzo dziękuję za pomoc i tłumaczenia Magdzie Maszkiewicz i Bartkowi się kłaniam, za nawigację i wsparcie techniczne.

Dodaj komentarz


2 + = 7